sobota, 26 lutego 2011

94- Pantera wysuwa się na prowadzenie.*

Nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze gdy już myślę, że będę miała chwilę odpoczynku to szlag wszystko trafia i zostaję tak zawalona różnymi uczelnianymi sprawami, że nie wyrabiam. Jedyna nadzieja w tym, że dzień już dłuższy a jak więcej światła to poziom mojego niechcenia trochę się zmniejsza. Już jest znacznie niższy niż był jeszcze miesiąc temu. Odkryłam ostatnio, że jedyna rzecz jaką czytam po polsku to blogowe notki, a nawet jeśli mam coś po polsku do przeczytania na uczelnię to operuje się tam takimi zwrotami, że równie dobrze mogłabym dostać tekst w suahili. Poziom zrozumienia byłby podobny.
Polubiłam ostatnio zakolanówki, podczas mrozu jaki był ostatnio same rajstopy przy moich problematycznych kolanach to za mało, a ze skarpetami jest w sam raz.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


bluzka, wisior, kolczyki- h&m
bransoletki: w zebrę- z Pragi, dwie pozostałe DIY
reszta- nn

*bo panterka na pierwszym miejscu w moich etykietach:P

środa, 23 lutego 2011

93- Róż, panterka i mój pedantyzm.

Nie wiem jak to się stało ale wczoraj na pilatesie ponaciągałam sobie mięśnie szyi. Miałam chodzić w tym semestrze na inny wf, ale wiadomo jak jest z USOSem. Ktoś inny miał twardsze łokcie i zajął moje miejsce na czym innym, więc wylądowałam znów na pitalesie. O dziwo, teraz jest jakoś fajniej.
Teraz na poważnie biorę się za pisanie prac zaliczeniowych żeby nie obudzić się w maju i nie kwiczeć z bólu, i ostatnio notorycznie nawiedzam biblioteki.
A żeby było coś o ciuchach to od paru dni po raz pierwszy od wczesnej podstawówki, kiedy to mama ingerowała jeszcze w to co na siebie zakładam, noszę oprócz tego co normalnie jeszcze bluzę by mi było cieplej. I nie wiem czemu inni ciągle narzekają na temperatury. Jest zima jest zimno, normalka. Trzeba założyć parę skarpetek więcej, grubszy sweter i damy radę.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Nie wiem czy kiedyś pisałam, ale jestem straszną pedantką. Ostatnio dotyczy to też bloga- zdjęcia muszą być tej samej szerokości bym je w ogóle wrzuciła,

narzutka- terranova
chusta, pierścionek- h&m
kolczyki- od K.
bransoletki- rossmann chyba

sobota, 19 lutego 2011

92- A jak dorosnę zostanę naukowcem.

Bo kim innym mam zostać gdy teraz, już, zaraz mam napisać 3 prace roczne i początek licencjackiej. Wczoraj zgłosiłam temat i został zaakceptowany, dziwnie szybko się wszystko dzieje. A jak już zostanę to będę dręczyć biednych studentów.
Dziś za to jak niemal co weekend po załatwieniu tego co trzeba było załatwić zaległam na kanapie, zjadłam dwa obiady- od mamy i realizującej swą pasję kulinarną sąsiadki, która dziś uraczyła mnie wegetariańskim sushi- i zamierzam tak siedzieć do wieczora. Jeżeli kot mi pozwoli bo dostał kocią wędkę z kurczakiem za whiskasowe punkty i nie daje mi teraz spokoju. Strzeżcie się, ta kocia zabawka to zło. Jeszcze dzień, dwa i kurczak przestanie przypominać kurczaka.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


narzutko-bluza-nie wiem co to jest, ale bardzo to lubię- cropp
kolczyki- indyjski
bransoletka- terranova
pierścionek- h&m

wtorek, 15 lutego 2011

91- 2 w 1- spodnie w panterkę

Nigdy nie ufajcie kolejom mazowieckim. Ledwo się trochę zimniej zrobiło już szwankują. Dziś latając z dworca na przystanek, z przystanku na kolejny przystanek, z kolejnego przystanku do sklepu itd zastanawiałam się jak niektóre szafiarki mogą się rozbierać na tym mrozie. Mówię to ja, osoba, której i tak zazwyczaj jest raczej ciepło. Za cholerę bym nie zdjęła kurtki, zbyt szanuję swoje nerki i inne narządy by fundować im takie atrakcje.
Spodni w panterkę szukałam długo i w pewnym momencie zwątpiłam w to co oferują sklepy i stwierdziłam, że sama sobie uszyję. Znalazłam materiał na allegro a wyszło tak o- spodnie miałam na sobie ostatnio dwa razy więc są dwie wersje. Potem znalazłam na wyprzedaży w new looku jeszcze te. A wcześniej to oczywiście nic nie było. Mam sentyment do rzeczy, które uszyłam własnoręcznie, traktuję inaczej niż te ze sklepu.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


bluzka, kolczyki, pierścionek- h&m
coś na szyi- natura
kozaki- nn
narzutko-kamizelka- bershka

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

kolczyki, wisior, bluzka, bransoletka z koralików- h&m
czerwona- diy

sobota, 12 lutego 2011

90- Tunika, której wcale nie chciałam.

Ferie się kończą a ja zrobiłam jedno wielkie absolutne nic. Miałam ambitne plany ale miałam też ochotę spędzać czas zupełnie nieambitnie. Jak zwykle pod koniec wolnego czasu zmieniam się w lamusa, który chce już na studia. Cóż na to poradzę, lubię jak się coś dzieje, lubię moją grupę, do której po rozwodzie wracam. Nie lubię tylko tego, że znów muszę zaprzyjaźnić się ze stroną ZTMu i znów muszę wstawać kiedy jest jeszcze ciemno. Mam nadzieję, że w tym roku ominie nas to co było w zeszłym- czyli w okresie końca zimy, początku wiosny, okresie teoretycznie pozytywnym, bo dłuższy dzień, cieplej itd przypałętała się jedna wielka grupowa depresja, której z największym trudem jakoś się oparłam. A ja już słyszę, że wyciąga macki i dopada. Nie dam się jędzy. Będę walczyć- m.in. kolorystycznie. A kolorowe paznokcie to zawsze dobry początek.

Co do tytułu- gdy mama powiedziała, że coś mi kupiła, to przerażona pomyślałam, że znów będę musiała udawać, że to coś mi się podoba. Nie lubię gdy ktoś kupuje mi ubrania, bo gust mam zupełnie inny niż reszta rodziny. A tu spotkało mnie miłe zaskoczenie.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


tunika- od mamy
bransoletka- terranova, a tak na prawdę to zwinięte coś na szyję
kolczyki- indyjski

wtorek, 8 lutego 2011

89- Ulubione spodnie, o Szafie i szafie.

Dopiero od wczoraj oficjalnie mam ferie a właśnie moje studia zaczęły mnie doprowadzać do szału. USOS znów zrobił mnie w balona- nie zapisałam się na zajęcia 20 innych osób miało szybszy internet, prowadzący nie odpisuje, pisze do mnie za to inny, ale walę to, mam ferie, nie mam internetu, wyjechałam do Tybetu, pasę kozy i nie odpowiadam. Jakby pan nie pisał do mnie w taki niemiły sposób to bym odpowiedziała. Czym się będę przejmować skoro w Radomiu dziś tak pięknie świeci słońce, tak pięknie, że pewna osoba zwana Skwarką zapewne korzystała z niego w sposób jaki kojarzy się wszystkim ze słowem "skwarka". Gdyby ktoś chciał mi teraz powiedzieć, że coś takiego jak skwarka nie istnieje, że jest skwarek, to uprzedzam, że sprawdziłam i obie formy są poprawne. Mija właśnie tydzień od mojego postanowienia. Nie dość, że nie kupuję nowych rzeczy to parę starych zdążyłam już sprzedać na Szafie, szykuje się odgracenie szafy.
Te spodnie to zdecydowanie moja ulubiona para i nie zanosi się, żeby jakakolwiek inna miała je zdeklasować. Chyba muszę poszukać takich samych w innym kolorze na allegro, może komuś nie przypadły do gustu tak bardzo jak mi.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


pumpy- terranova
bluzka- new yorker
kolczyki, pierścionek, wisior- terranova

niedziela, 6 lutego 2011

88- Nieidealna para spodni.

Dzień bez internetu zaliczony, koncert zaliczony, powróciłam do domu i do komputera.
Pasek w międzyczasie zniknął bo stwierdziłam, że tego wszystkiego za dużo. Niebieskie gacie miały zastąpić najbardziej eksploatowane beżowe pumpy ale daleko im do nich. Za niecałe 3 miesiące poszukam nowej pary. Wizja 3 miesięcznej zakupowej ascezy jakoś mnie nie przeraża. Już się cieszę na poprawę stanu mojego portfela.
Przy okazji- czy ktoś kiedyś może podróżował gdzieś na Bałkany pociągiem? I generalnie- jak wrażenia? Nas interesuje docelowo Belgrad, do którego nie ma lotów bezpośrednich więc jak mam się przesiadać to wolę przesiadać się z pociągu w pociąg i przy okazji coś zobaczyć:) Chociaż najpierw musimy wkręcić się gdzieś na praktyki a tam gdzie my chcemy nas nie chcą, więc musimy uruchomić cały swój urok osobisty a mailowo jest to trudno zrobić.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


pumpy- Szafa.pl
kwiat, pierścionek- h&m
bransoletka- diy
na szyi- łańcuchy odczepione z pewnej bluzki

środa, 2 lutego 2011

87- Znajdź różnicę. Podejmuję wyzwanie.

Wiem, wiem nikt różnicy nie widzi- ale ja widzę i czuję. Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam takie mocne końcówki i tak krótkie włosy. Tak, dla mnie są krótkie, zwłaszcza, że z krótszymi niż do ramion bym sobie nie poradziła. Bo związać byłoby to ciężko a gdy mam być na uczelni o 8 to muszę 6.30 wyjść z mieszkania więc wszystkie czynności ograniczam do niezbędnego minimum, do którego nie wchodzi układanie włosów.
USOS w poniedziałek pokazał nam gdzie nas ma- i nie sądziłam, że aż tak głęboko. Dziś zapisów kolejna próba. A jak nie dziś, to trzecia jutro czy pojutrze.

Po przeczytaniu notki u Anio, postanowiłam podjąć wyzwanie zmniejszając je na początek do 3 miesięcy. Jak się uda wytrwać (a uda się!) to przedłużę o kolejne 3. Postanowiłam to wczoraj więc do 1 maja nie kupię żadnego ciucha. Anio zrobiła wyjątek i ja też robię- dla jakiejś super okazji, która dotyczyć może tylko sukienek. Trzymajcie kciuki.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic

i jakby w ramach protestu moje włosy przed fryzjerem postanowiły ładnie się ułożyć. Jutro próba jak będą się układały po obcięciu.
Image and video hosting by TinyPic


bluzka, naszyjnik- h&m
spódnica- terranova- a pod spodem legginsy do rajstop bym jej nie założyła

wtorek, 1 lutego 2011

86- Historyczny moment i takie coś.

Nastał wreszcie ten historyczny dzień kiedy to odwiedzę fryzjera. Nikt poza mną pewnie nie zauważy różnicy, ale nie mogę już patrzeć na swoje sianowate końcówki i ogólną nijakość moich włosów. Korci mnie żeby ściąć się jakoś porządniej, do ramion ale to następnym razem. Chyba zbyt bym cierpiała gdybym się teraz pozbawiła tylu centymetrów. Miałam zamiar poszukać swoich starych zdjęć i zrobić tu jakąś sondę w jakich włosach mi było najlepiej ale okazało się, że może mnie fryzjerka przyjąć dziś więc niestety już na takie pytania za późno. Po raz ostatni więc widzicie moje rozdwojone końcówki w pełnej krasie. Od jakiś 6 lat sama się obcinam i farbuję, do fryzjera chodzę raz na jakieś 2 lata, żeby się przekonać, że nikt mnie nie słucha i robi co mu się podoba. Cóż jeśli znów mi ktoś spieprzy sprawę to syntetyki czekają na zaplecenie.
Coś niebieskie, powstało z materiału, którego pozbywała się koleżanka mojej mamy i dała jej dla mnie, żebym coś sobie z tego wymodziła. Uszyłam najpierw szarawary i czekały, aż im wszyję gumkę, ale potrzebowałam czegoś niebieskiego, żeby na siebie narzucić więc szarawary rozciełam w połowie i wyszło takie coś. Podoba mi się.


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


narzutka, coś na szyi- diy
pumpy- bershka
bokserka- terranova
kolczyki, pierścionek, gruba bransoletka- h&m